Dziękujemy, do zobaczenia!

  Ciężko trochę się odnaleźć w rzeczywistości porajdowej, ale trudno - jakoś się staramy ogarnąć.

 Dzisiaj jeszcze postaramy się wrzucić na stronę mapy, jak również oficjalne wyniki. Spragnionym obrazków i wspomnień polecamy zaś wizytę na stronie Silnego Studia, gdzie Piotrek już zdążył umieścić liczącą prawie 600 zdjęć galerię.

  Ale przedtem chcielibyśmy jeszcze się nisko pokłonić i podziękować...

  Zawody nie miałyby się szansy odbyć, gdyby nie nasi gospodarze. Impreza przetaczała się tam i z powrotem po powiecie giżyckim (i tu ślemy ukłony dla Starostwa); centrum zawodów to szkoła w Gawlikach Wielkich, czyli Gmina Wydminy (pozdrowienia dla Wójta i jego współpracowników). Zapuszczaliśmy się na południe - by wspinać się i zjeżdżać na wieżę w Starych Juchach (pani Wójt była z tego chyba zadowolona), zaś gościnny przepak i nie tylko zapewniły nam władze Orzysza z panią wiceprezydent na czele. I im wszystkim serdecznie dziękujemy za gościnę i wszechstronną pomoc.

 Osobne słowa podziękowania należą się oczywiście naszym sponsorom, którzy w rozmaity sposób wspierali zawody. A byli to: Timex, Rekwar, Nutrend, Wheeler Polisport, Skłodowscy Yachting, Manana, Warmińsko-Mazurska Organizacja Turystyczna oraz Fundacja Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich.

 Nie udało by się nam zrobić tych zawodów bez licznych partnerów - z Compassem, który nam dostarczył mapy (a które opracowała potem Zuza Szymańska-dzięki!), na czele. Aha - a przecież jeszcze Biegnący Wilk, a przecież Iza, Krzysio i ich załoga z gościnnego Folwarku Łękuk!  No i - rzecz jasna - bez pomocy bardzo wielu osób, które w większości można znaleźć na poniższym zdjęciu.

  Mamy nadzieję, że wysiłek ich wszystkich przyniósł widoczny (nie tylko na trackerze) efekt - to znaczy, że zawody się spodobały tym, od których podziękowania należałoby rozpocząć. Czyli zawodnikom.

  Miło, że zdecydowaliście się do nas przyjechać i się pościgać. Do zobaczenia na kolejnych zawodach; za rok, czy może już wcześniej?...